Stanikowe wypadki, czyli o skutecznej naprawie biustonosza słów kilka.

W życiu zdarzają się różne sytuacje, na jedne mamy wpływ, inne przychodzą zupełnie znienacka.
Podobnie ma się rzecz z naszymi biustonoszami, które na co dzień poddawane są wielu czynnikom: tarciu, rozciąganiu, odkształceniu. W najbardziej nieoczekiwanym momencie pęknie drut, połamie się regulator czy zepsuje się haftka. Ale to nie jest jeszcze tragedia. Niektóre elementy do naprawy biustonosza możemy nabyć w dobrze zaopatrzonej pasmanterii i spróbować naprawić samodzielnie. Jednak czasem nieszczęśliwy wypadek może przerosnąć nasze umiejętności „naprawcze” i staniemy przed dylematem: „wyrzucić, czy nie wyrzucić”?? Na takie pytanie odpowiadamy zdecydowane: NIE WYRZUCAĆ!!, z pewnością da się coś z tym jeszcze zrobić.

 

wyrwa11

Jak widać na dołączonym zdjęciu biustonosz ten nosi już znamiona podobnej naprawy. Jako że nieszczęścia lubią chodzić parami trafił ponownie w nasze ręce w celu „dosztukowania”.

22

Efekt końcowy, jak widać, jest zadowalający. Kolorystycznie – pasuje, użytkowo – nadaje się do noszenia.

33

A oto widok od środka.

Krótkie podsumowanie:

Zanim podejmiesz decyzję o wyrzuceniu zniszczonego w nieszczęśliwym wypadku biustonosza skontaktuj się firmą www.jastin.pl :)